Dobre złego początki. BKS przegrywa z Piastem

TEKST
19 maja 2018 , 18:57
Dobre złego początki. BKS przegrywa z Piastem

W 29. kolejce III ligi BKS Stal zmierzył się z Piastem Żmigród.

 

BKS Stal – Piast Żmigród 1:2 (1:0)

Bramki:
1:0 Bezak (32')
1:1 Juchacz (76')
1:2 Fedyna (85') – z rzutu karnego

Żółte kartki:
Kareta – Juchacz, Fedyna. Szczerbal

BKS Stal: Bruchajzer, Grabski, Kareta, Mączka, Tonia, Bezak (83. Oczko), Musioł, Sobala, Pielichowski (70. Radomski), Czaicki, Karcz (73. Wróbel)

Piast: Szczerbal, Koźlik, Gołębiewski, Juchacz, Bzdęga, Jaros, Kieca, Mozel, Kępczyński (62. Fedyna), Trzepacz (82. Bobkiewicz), Sołtyński (88. Chyrek)

Po dwóch wygranych z rzędu BKS Stal zagrał na Stadionie Miejskim w Bielsku-Białej z sąsiadem w tabeli Piastem Żmigród. Do meczu z szóstą drużyną ligi bielszczanie przystępowali w świetnych humorach bowiem tydzień temu 3:0 pokonali lidera naszej ligi – Gwarka Tarnowskie Góry. Nic więc dziwnego, że w meczu z Piastem chcieli podtrzymać zwycięską serię.


Pierwsi zaatakowali goście, którzy już w 5. minucie oddali pierwszy strzał na bramkę strzeżoną przez Bruchajzera. Strzał Trzepacza był jednak niecelny. W odpowiedzi na bramkę gości uderzał Pielichowski, ale został zablokowany przez obrońców. Chwilę później z rzutu wolnego strzelał Czaicki, ale na rzut rożny piąstkował golkiper Piasta. W 20. minucie bielszczan uratował Bruchajzer, który świetnie spisał się w sytuacji sam na sam i obronił strzał jednego z gości. W 32. minucie padła pierwsza bramka meczu. Po ładnej wymianie podań piłkę z prawej strony dostał Bezak, który strzelił bez przyjęcia. Piłka wpadła tuż obok słupka obok zaskoczonego bramkarza przyjezdnych. Dwie minuty później powinno być 2:0. Z kontrą ruszył Czaicki, a piłka dotarła wreszcie do Karcza, który przedryblował obrońcę Piasta i znalazł się sam przed bramkarzem gości. Szybko zdecydował się na uderzenie, ale niestety nie trafił w bramkę. Po ciekawej pierwszej połowie BKS prowadził więc 1:0.
Na drugą połowę spotkania Piast wyszedł usposobiony mocno ofensywnie. Już w 48. minucie gry goście mieli doskonałą okazję do wyrównania. Lewą stroną pobiegł Sołtyński, dograł do Trzepacza, a ten z kilku metrów strzelił w stronę bramki BKS. Świetnie w bramce gospodarzy spisał się jednak Bruchajzer, dzięki któremu bielszczanie nadal prowadzili. W 60. minucie znów we znaki dał się gospodarzom Sołtyński. Tym razem napastnik gości strzelał na bramkę BKS, ale świetnie jego uderzenie zablokował Mączka. W odpowiedzi drużyna trenera Mrózka wyprowadziła kontratak, jednak strzał Pielichowskiego był zbyt lekki. W 76. minucie goście wyrównali. Najpierw przy linii bocznej boiska faulował Bezak, a po rzucie wolnym głową Bruchajzera pokonał Juchacz. W 85. minucie w polu karnym sfaulowany został Fedyna, a sędzia nie zawahał się wskazując na 11 metr. Gola na bramkę zamienił sam poszkodowany, a Piast tym samym objął prowadzenie. BKS próbował odrobić straty, ale ataki bielszczan były dość chaotyczne, a Piast skutecznie się bronił. Ostatecznie mecz zakończył się porażką bialskiej Stali 1:2, co oznacza, że po raz kolejny w tym sezonie seria zwycięstw BKS zakończyła się na cyfrze 2. O kolejne ligowe punkty bielszczanie zagrają w Lubinie z tamtejszym Zagłębiem, a na Stadionie Miejskim w Bielsku-Białej pojawią się 31 maja, by zagrać ze Ślęzą Wrocław.